Manifestowanie obywatelskiego niezadowolenia w PRL – walka o prawa człowieka

Działania manifestujących niezadowolenie z rządów komunistycznych przybierały różnorodne formy. Po wprowadzeniu stanu wojennego były raczej mało widoczne. Z czasem były one coraz śmielsze. Przejawiały się malowaniem haseł na ścianach i nawoływaniem do różnorodnych form indywidualnego i zbiorowego protestu.[1]

Nauczyciel historii Krzysztof Marek Obratański działał w Końskich, Stąporkowie i Sierosławicach (województwo kieleckie), umieszczając na murach napisy antykomunistyczne, co oczywiście według organów ścigania miało na celu wywołanie niepokoju publicznego. Obratański działał wraz z Tomaszem Krzaczyńskim, Piotrem Stefańczykiem, Lechem Zięcikiem. Swoją niechęć do MO, PZPR i PRL ubierali w rozmaite słowa, umieszczane w miejscach, w których łatwo można było je przeczytać.[2]

Cała sprawa zaczęła się w sposób dość niewinny. Obratański, który studiował historię na WSP w Kielcach był jednocześnie najstarszym członkiem grupy. W rozmowach z kolegami wyjaśniał im błędy w polityce państwa. Informował ich również o istnieniu opozycji. Akcje, które uzgadniali, a następnie wykonywali, to oprócz czytania bibuły, głównie malowanie napisów na murach, w których namawiali do oporu wobec władzy, np. bojkotu wyborów. Przenosili również ulotki i rozsypywali je w dogodnych miejscach. Ulotki o wiele mówiących tytułach, takich jak: „Wybory precz”, „Wyborco nie daj się oszukiwać”, „Jesteś Polakiem – nie idź na wybory”, wędrowały do mieszkańców Końskich, Stąporkowa i Sierosławic. Doradzano w nich, że jeśli już ktoś znajdzie się w lokalu wyborczym, to powinien kartę do głosowania zabrać ze sobą lub zniszczyć.[3]

Upamiętniali również rocznicę wkroczenia wojsk radzieckich do Polski 17 września 1939 roku. Już więc 6 września 1984 roku mieszkańcy Stąporkowa czytali na murach napisy „Katyń pomścimy” i „Śmierć ZSRR”. 6 grudnia 1984 roku Krzysztof Obratański wraz z Tomaszem Krzaczyńskim, wybili szybę w oknie budynku Komitetu Miejsko-Gminnego PZPR w Końskich w województwie kieleckim, a następnie wrzucili do pomieszczenia kwas masłowy. Przez okres trzech miesięcy panował tam odór, którego nie można było zlikwidować.[4] Milicja ustaliła sprawców tego czynu i dokonała aresztowania. Podejrzanym przedstawiono zarzut nawoływania do niepokojów publicznych i rozruchów.

Sąd Wojewódzki uznał wszystkich za winnych zarzucanych im czynów. Rozprawie, która odbyła się 7 i 28 lutego 1986 roku, przewodniczyła L. Chutarzyńska. Udział brali również ławnicy J. Dulęba i A. Niebiałek, oskarżycielem był wice prokurator rejonowy Zbigniew Kupis. Dla Obratańskiego sąd orzekł karę 2 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na 4 lata oraz zakaz wykonywania zawodu nauczyciela na okres 3 lat. Ponadto obciążono go grzywną w wysokości 130 tysięcy złotych z zamianą na wypadek nie uiszczenia na 130 dni aresztu. Ponieważ oskarżony siedział w areszcie od 14 września do 20 grudnia 1985 roku, uznano, że grzywna została wyegzekwowana w wysokości 98 tysięcy złotych. Pozostali oskarżeni otrzymali kary po 1,5 do 1 roku pozbawienia wolności. W stosunku do wszystkich zawieszono odbywanie kary na okres do 3 lat. Orzeczone w stosunku do nich grzywny były w wysokości od 50 do 100 tysięcy złotych. Ważną kwestią jest to, że sąd kosztami postępowania obciążył Skarb Państwa zwalniając z tego obowiązku skazanych. Zasądzono również zniszczenie dowodów rzeczowych, m.in. broszu-ry Czesława Miłosza „Gdzie wschodzi słońce i kędy zapada”, dwóch proporczyków, wyciętego z papieru orła w koronie i innych.[5]


[1] Np. do noszenia znaczka „Solidarność” lub raz w tygodniu bojkotowania oficjalnej prasy. J. Holzer, K. Lesk, „Solidarność”…, s. 40-60.

[2] Decyzja Sądu Wojewódzkiego w Kielcach, II K.6/86, kopia w zbiorach autora.

[3] Tamże.

[4] Tamże.

[5] Tamże.

Opublikowano pisanie prac magisterskich, licencjackich, zaliczeniowych | Otagowano | Dodaj komentarz

Prawa człowieka w Azji

Tylko niewiele lepiej wygląda sytuacja w Azji, gdzie w omawia­nej dziedzinie poczyniono zastanawiające małe postępy. Ma to tym większe znaczenie, że w Azji zamieszkuje około 55% ludności świa­ta, a stale dochodzi tam do poważnych naruszeń praw człowieka na tle politycznym, ekonomicznym (nędza), religijnym i narodowościo­wym. Należy zauważyć, że Azja, ze względu na swą wielkość oraz cywilizacyjną oraz religijną złożoność i różnorodność, nie stanowi jednolitego regionu.

Obok demokratycznych Indii istnieją:

  • autorytar­na Indonezja,
  • quasi-totalitarne Chiny
  • super-totalitarna Korea Pół­nocna.

 

Wspólny krajom tego kontynentu jest natomiast wyjątkowo niski stopień ratyfikacji międzynarodowych instrumentów tej dziedzi­nie. Całościowe, regionalne podejścia są tam wykluczone, ponieważ brak jest wspólnego podłoża cywilizacyjno-kulturowego, a także po­litycznego.

O ile w Ameryce Łacińskiej, w Afryce czy nawet w świecie arab­skim mają miejsce przykłady naśladownictwa, z uwzględnieniem re­gionalnej specyfiki, o tyle w Azji mamy do czynienia z odmienną sytuacją.

Cywilizacyjna specyfika regionu, dotyczy to niemal wy­łącznie Azji Wschodniej, stanowi podstawę do formułowania alter­natywnych wobec zachodnich koncepcji praw człowieka.

 

Świetny znawca problemu, prof. Krzysztof Gawlikowski, wskazuje na czte­ry determinanty specyfiki, a co za tym idzie – odmienności wschodnioazjatyckiego podejścia do tych praw.

  1. Kolektywistyczne pojmowanie jednostki (czyli niewystępowanie terminu „wolność” w językach regionu, brak jednostkowego ego, jednostka ma przede wszystkim obowiązki o charakterze stosunków jednostka społeczeństwo).
  2. Brak tradycji prawa, zwłaszcza określającego status jed­nostki
    w społeczeństwie (jeśli już, prawo to ograniczało się do „wer­tykalnego” wymiaru: władza-jednostka).
  3. Funkcje i struktura państwa oraz stosunek społeczeństwa do państwa. O ile w Europie państwo było postrzegane jako potencjalne zagrożenie dla jednostki, o tyle we wschodniej Azji ucisk wobec jed­nostki pochodził ze struktur niższego rzędu, zaś centralne władze państwowe jawiły się nierzadko jako obrońca ludności przed represyjnością lokalnych struktur władzy.

Ponadto, ponieważ władza była odpo­wiedzialna za całokształt warunków życia społecznego, w tym za do­brobyt jednostki, istniało przyzwolenie na interwencjonizm, którego czę­ścią była także ingerencja w sferę prywatną jednostki.

  1. Niski poziom aspiracji politycznych ludności, czego wyrazem był brak pluralizmu politycznego, różnorodności opcji i pro­pozycji ideowo-politycznych oraz polityczna apatia społeczeństwa; społeczeństwa azjatyckie, z reguły agrarne, charakteryzowały się nis­kim stopniem aktywności politycznej.

W rezultacie państwowa struk­tura polityczna zachowywała autonomię wobec społeczeństwa[1].

 

Niemniej jednak wskazuje się czasem na pewne pozytywne, wła­ściwe społeczeństwom azjatyckim cechy podejścia do ochrony praw człowieka: pragmatyzm (unikanie uchwalania górnolotnych deklara­cji) w rozwiązywaniu konkretnych problemów, preferowanie mecha­nizmów krajowych, poleganie na społecznej solidarności, uznanie dla praw kolektywnych, chroniących dobra wspólne społeczności.

 

W la­tach 90. myślenie o ochronie praw człowieka w Azji było zdomino­wane przez koncepcję „azjatyckich wartości”, które zgodnie z inter­pretacją jej protagonistów przemawiały na rzecz odrębności Azji w dziedzinie praw człowieka, łącznie
z zakwestionowaniem uniwer­salizmu (przypisywano mu wyłącznie zachodni rodowód) tych praw; szerzej na ten temat w innych częściach pracy.

 

Na przełomie lat 70. i 80. podjęto w ramach ONZ (przez Komisję Ekonomiczno-Społeczną dla Azji) pewne prace studyjne zmierzające do utworzenia bodaj namiastki regionalnego systemu ochrony praw człowieka w Azji. Wobec niechęci większości krajów regionu zostały one ostatecznie poniechane w drugiej połowie lat 80. Inne wysiłki międzynarodowe mają raczej charakter pozarządowy i subregionalny zasięg.

 

W ramach LAWASIA (organizacji kilkunastu krajów wschod­niej Azji i zachodniego Pacyfiku) istnieje od 1979 r. Stały Komitet Praw Człowieka. Powstała także w 1982 r. Regionalna Rada Praw Czło­wieka Azji Południowo-Wschodniej (z siedzibą w Manili). Istnieją jeszcze inne, niezbyt wpływowe koalicje organizacji pozarządowych, komisje
i ośrodki zajmujące się monitorowaniem sytuacji oraz pro­mocją praw człowieka; działa tam też aktywnie wiele zachodnich or­ganizacji pozarządowych z Amnesty Intemational włącznie[2].


[1] K. Gawlikowski, Problem człowieka z perspektywy  azjatyckiej, Azja – Pacyfik 1998, tom I

[2] K. Yamazaki, Ochrona praw człowieka w krajach azjatyckich. Sprawy Mię­dzynarodow. Warszawa 2000, s. 97

Opublikowano pisanie prac magisterskich, licencjackich, zaliczeniowych | Otagowano , | Dodaj komentarz

Prawa człowieka w krajach islamu

Specyfika cywilizacji islamu jest tak odrębna, że zachodnie, libe­ralne koncepcje
i kategorie praw człowieka zupełnie do tego świata nie przystają. W świecie arabskim i tę sferę życia społecznego regulu­je wszechobecny Koran. Zaczyna się to już od statusu jednostki, pod­porządkowanej bogu i wspólnocie jego wyznawców, z której nie można się już wyłamać; muzułmanin nie może stać się niewierzącym ani zmie­nić wyznania.

Wynikają stąd fundamentalne odmienności wobec dok­tryny liberalnej (i systemu uniwersalnego). Dotyczy to praw politycz­nych, ekonomicznych, wymiaru sprawiedliwości, zasady niedyskry­minacji (status kobiet), więzi między prawami a obowiązkami itd.

Spe­cyfika islamu uniemożliwia zatem utworzenie regionalnego między­państwowego systemu ochrony praw człowieka, z tych samych po­wodów utrudnione jest przystępowanie
(i wypełnianie postanowień) krajów arabskich do instrumentów uniwersalnych. Podejmuje się je­dynie nieformalne próby islamizacji praw człowieka, czyli wypraco­wania odpowiedniego dokumentu, uwzględniającego istniejące kon­wencje międzynarodowe. Np. Rada Islamska dla Europy (organizacja pozarządowa) proklamowała w 1981 r. w UNESCO Powszechną is­lamską deklarację praw człowieka. Inny projekt – Karty praw czło­wieka i narodów świata arabskiego – przygotowali eksperci arabscy w 1986 r. w Syrakuzach we Włoszech.

Są to jednak teksty niemal nieznane w krajach arabskich[1].

Jedynym dokumentem międzyrządowym w tej strefie jest arabska Karta praw człowieka, przyjęta przez Ligę Państw Arabskich we wrześ­niu 1994 r. Status tego dokumentu jest jednak niepewny z uwagi na niejasności proceduralne towarzyszące jego akceptacji; mimo otwar­cia Karty do podpisu i ratyfikacji nie weszła ona do tej pory w życie.

Znajomość tego tekstu, mimo jego przyjęcia na szczeblu ministerial­nym LPA, również nie jest rozpowszechniona w świecie arabskim. Karta arabska opiera się w znacznym stopniu na Powszechnej Dekla­racji Praw Człowieka, łącznie z zasadą niedyskryminacji w relacji kobieta-mężczyzna. Znajdujemy w niej jednak istotne odstępstwa od deklaracji (m.in. brak zakazu niewolnictwa, brak swobód religijnych – prawa do zmiany wyznania). Jedynym mechanizmem kontrolnym byłoby składanie przez rządy raportów rozpatrywanych przez powo­łany na mocy Karty komitet ekspertów praw człowieka.

Komitet jeśli zostanie powołany – nie będzie miał żadnych kompetencji w za­kresie oceny sytuacji praw człowieka w poszczególnych krajach ani prawa formułowania jakichkolwiek zaleceń dla rządów[2].


[1](red:) K. Tomala, Uniwersalizm praw człowieka. Idea a rzeczywistość w krajach kultur pozaeuropejskich (materiały z konferencji PAN, w maju 1998r), Warszawa 1998

[2]M. Nowicki, Prawa człowieka a organizacje pozarządowe, Warszawa 1998, s. 154 – 155

Opublikowano pisanie prac magisterskich, licencjackich, zaliczeniowych | Otagowano , | Dodaj komentarz

Prawa człowieka w Afryce

W ramach Organizacji Jedności Afrykańskiej również powstał re­gionalny system ochrony praw człowieka. Stało się to dzięki przyję­ciu przez OJA w 1981 r. afrykańskiej Karty praw człowieka i naro­dów, która weszła w życie w 1986 r.; znaczna większość państw Afry­ki ratyfikowała Kartę. Dokument – prawa i procedury – wyraźnie od­zwierciedla specyfikę i tradycje regionu oraz poziom jego dojrzałości do podjęcia tej problematyki. Stąd też, mimo iż Karta nie pomija kla­sycznych praw obywatelskich i politycznych, punkt ciężkości jest prze­sunięty na prawa ludów, obowiązki człowieka, jego prawa ekonomicz­ne i społeczne; sporo mówi się także w tym dokumencie o „koniecz­nych” ograniczeniach praw człowieka.

Ze szczególną mocą podkreśla się – co zrozumiałe – zasadę niedyskryminacji i równości
w korzysta­niu z praw. Słabością dokumentu jest jego niezbyt ścisły i nieprecy­zyjny język, umożliwiający dowolność interpretacji, a zatem obniża­jący skuteczność postanowień. Charakterystyczna dla Karty jest rów­nież jedność i nierozłączność praw i obowiązków. Obowiązki są cza­sem ujmowane w sposób ograniczający prawa, ich specyfikę uwidacz­nia m.in. obowiązek ochrony i umacniania pozytywnych wartości kul­turalnych Afryki, społecznej i narodowej solidarności czy moralnego popierania dobrobytu społeczności.

 

Umieszczenie praw narodów w Karcie afrykańskiej jest w znacz­nym stopniu pochodną dyskusji, jakie toczyły się w tym czasie w Organizacji Narodów Zjednoczonych. Za takie prawa uznano prawo narodów do samostanowienia, suwerenność nad ich zasobami na­turalnymi, prawo do rozwoju, prawo do pokoju oraz prawo do środo­wiska sprzyjającego ich rozwojowi.

Mechanizmy te ustanowione przez Kartę są słabe i mają polityczny charakter; brak jest organów sądowniczych. Obowiązkiem państw wynikającym z Kar­ty jest – obok wypełniania postanowień składanie co dwa lata spra­wozdań na temat środków podejmowanych w celu urzeczywistniania zawartych w niej praw. Sprawozdania są rozpatrywane przez Afry­kańska Komisję Praw Człowieka i Narodów.

Do zadań Komisji nale­ży interpretacja Karty, rozstrzyganie sporów związanych
z narusza­niem praw, a także działania na rzecz upowszechniania tej problema­tyki
i krzewienia świadomości praw człowieka na Czarnym Lądzie. Karta przewiduje również możliwość skargi, i państwowej, i indywi­dualnej. Procedura skargi państwowej ma dwojaki charakter. Państwa mogą próbować rozstrzygnąć spór w trybie dwustronnym – na przy­kład przez bezpośrednie rokowania, bez udziału Komisji.

Mogą też posłużyć się Komisją, której zadaniem jest wtedy doprowadzenie do rozstrzygnięcia polubownego, a w przypadku fiaska – przekazanie sto­sownego raportu Zgromadzeniu Szefów Państw lub Rządów, główne­mu organowi OJA. Kompetencje Zgromadzenia w tej materii nie są jednak jasno określone. Natomiast skargi indywidualne  Komisja może rozpatrywać jedynie wtedy, gdy są one liczne, a więc zachodzi praw­dopodobieństwo występowania „poważnych i masowych” naruszeń praw człowieka. Zresztą, w takim przypadku Komisja powinna prze­kazać sprawę do Zgromadzenia, co praktycznie uniemożliwia podję­cie decyzji.

 

Obserwacja praktycznej sytuacji praw człowieka i narodów wy­kazuje, że system, który powołała Karta, jest jeszcze bardzo odległy od rzeczywistości. Zawarte w niej prawa
i zasady dalece wyprzedzają realia społeczne, ekonomiczne, religijne, obyczajowe na tym konty­nencie. Zdaniem wybitnych afrykańskich intelektualistów, sytuacja w tej sferze jest pod wieloma względami gorsza niż w czasach kolonializmu. Liczne konflikty etniczne
w Afryce, a zwłaszcza ludobój­stwo, do jakiego doszło w rejonie Wielkich Jezior wiosną 1994 r., i to­warzyszące im dalsze masowe naruszanie praw człowieka w następ­nych latach (zwłaszcza w Zairze-Kongu) są przykładem nieadekwatności ustanowionej przez Kartę regionalnej ochrony praw człowieka.

W praktyce jedynymi realnymi, międzynarodowymi czynnikami ochrony tych praw w Afryce są działania podejmowane przez organizacje międzynarodowe typu ONZ, organizacje pozarządowe oraz pomoc rządów krajów wyżej rozwiniętych. Rządy afrykańskie zdają się ocze­kiwać, iż to właśnie w ten sposób dojdzie do poprawy sytuacji praw człowieka w ich krajach.

Opublikowano pisanie prac magisterskich, licencjackich, zaliczeniowych | Otagowano , | Dodaj komentarz

Pozaeuropejskie podejścia do regionalnej (horyzontalnej) ochrony praw człowieka

Poza Europą regionalne podejścia do ochrony praw człowieka roz­winęły się
w sposób dalece nierównomierny:

  • w Ameryce powstał sys­tem będący kopią rozwiązań Rady Europy,
  • w Afryce mamy do czy­nienia z rozwiniętą konstrukcją formalną,
  • w Azji czy na Bliskim Wschodzie podejmowane są jedynie nieśmiałe próby w płaszczyźnie pozarządowej.

System obu Ameryk powstał i funkcjonuje w ramach Organizacji Państw Amerykańskich, utworzonej na podstawie Karty z Bogoty, przyjętej w 1948 r. W tym samym roku, na IX Konferencji Międzyamerykańskiej, przyjęto amerykańską Deklarację praw i obowiązków człowieka, która po stronie praw nie różni się zasadniczo od innych dokumentów tego typu (ONZ czy Rady Europy).

Nowością są obowiązki: wobec społeczeństwa, rodziców wobec dzieci i vice`versa, kształcenia się (przynajmniej podstawowego), udziału w głosowaniu, posłuszeństwa wobec prawa, służby wspólnocie i narodowi, współ­pracy na rzecz socjalnej pomocy wzajemnej, płacenia podatków, pra­cy dla zapewnienia sobie środków do życia.

Deklaracja, przyjęta jako dokument pozbawiony mocy prawnej, po utworzeniu
w 1959 r. Międzyamerykańskiej Komisji Praw Człowieka zaczęła być traktowana jako tekst wiążący. Sama Komisja, która dopiero w 1970 r. stała się organem OPA, pełniła początkowo funkcje konsultacyjne i promocyjne.

Sytuacja uległa zmianie z chwilą uchwalenia w listopadzie 1969 r. w San Jose przez międzyamerykańską konferencję dyplomatyczną .amerykańskiej Konwencji praw człowieka (weszła w życie w 1978 r). Jej tekst w odniesieniu do praw fundamentalnych, obywatelskich
i politycznych jest powtórzeniem Europejskiej Konwencji.

Odwrotnie niż w systemie eu­ropejskim, tutaj obowiązkowy charakter ma skarga indywidualna, za­wiadomienie (skarga) zaś państwowe – fakultatywny (państwo musi odrębnie wyrazić zgodę na tę możliwość). Do rozpatrywania skarg indywidualnych w sposób oczywisty jest uprawniona Komisja.

W ra­zie stwierdzenia naruszenia konwencji Komisja formułuje zalecenia dla rządu,
a po upływie określonego czasu decyduje, czy rząd zasto­sował się do zaleceń Komisji i czy ewentualnie opublikować odpo­wiednie sprawozdanie; może też przedstawić swój raport Zgromadze­niu Ogólnemu OPA. Jak dotąd, żadna skarga indywidualna nie trafiła na forum ZO OPA.

Komisja może też przekazywać sprawy do Międzyamerykańskiego Trybunału Praw Człowieka, aczkolwiek niewiele państw uznało jego kompetencje polegające na rozstrzyganiu sporów i wydawaniu wyroków. Orzeczenie Trybunału jest ostateczne
i nieodwołalne, a pań­stwa mają obowiązek zastosować się do jego decyzji.

Nie istnieje na­tomiast żaden organ, którego zadaniem byłoby dopilnowanie wyko­nania tej decyzji, choć Trybunał w razie niezastosowania się do jego orzeczenia może przedłożyć sprawę do debaty na Zgromadzeniu. Samo Zgromadzenie nie może jednak podjąć wiążącej decyzji[1].

Konstruk­cja systemu interamerykańskiego (obu Ameryk), aczkolwiek spójna
i całościowa, nie znajdowała przez wiele lat praktycznego zastosowania i w małym stop­niu określała sytuację praw człowieka w Ameryce Łacińskiej. Czyn­niki polityczne, wojskowe, gospodarcze i kulturowe w krajach tego regionu stanowiły, a w kilku krajach nadal stanowią przyczynę dra­matycznego niejednokrotnie rozziewu między prawem a rzeczywi­stością. Sytuacja zaczęła się powoli, choć systematycznie zmieniać od drugiej połowy lat 80., kiedy to Ameryka Łacińska została objęta tak zwaną „trzecią falą demokratyzacji”. W rezultacie upadku kolej­nych prawicowych i lewicowych reżimów autorytarnych prawa czło­wieka zaczęły być lepiej chronione przez ulegające demokratyzacji systemy wewnętrzne państw[2]. Podobnie jak w Europie, w Amery­ce Łacińskiej system regionalny ma także jedynie subsydiarne zna­czenie.


[1]R. Sonnenfeldt, Ochrona praw człowieka, studia i materiały PISM 1993, s. 4-5

[2]S. P. Huntington, Trzecia fala demokracji, Warszawa 1995, s. 56

Opublikowano pisanie prac magisterskich, licencjackich, zaliczeniowych | Otagowano , | Dodaj komentarz

Wszystkie państwa Unii są członkami Rady Europy

Istotnym elementem ochrony praw człowieka w systemie rady europy jest integracja zachodnioeuropejska. Opiera się ona na wspólnych wszystkim państwom członkowskim zasadach wolności, demokracji, poszanowania praw człowieka i podstawowych swobód oraz państwa prawa. Należy podkreślić, iż w ramach UE nie stworzono żadnego odrębnego dokumentu formułującego katalog praw człowieka – na wzór paktów czy konwencji – czy tym bardziej odrębnych procedur kontrolnych. Kompetencje w tej dziedzinie, w zakresie posiada jedynie Trybunał Sprawiedliwości; nie ma ich natomiast Komisja. Prawa człowieka, które pojawiają się w obrębie UE, pozostają w ścisłym związku z jej pierwotną istotą jako „wspólnym rynkiem” państw członkowskich. Chodzi tu przede wszystkim o swobodny przepływ osób, czyli siły roboczej i usług, (niedyskryminacja) przez granice państw Unii.

Unia jest oryginalna wobec innych systemów ochrony praw człowieka. Ochrona tych praw w państwach Unii odbywa się przede wszystkim przez ich systemy konstytucyjne
i legislację wewnętrzną oraz na podstawie w/w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.[1]


[1] Wszystkie państwa Unii są członkami Rady Europy

Opublikowano pisanie prac magisterskich, licencjackich, zaliczeniowych | Otagowano | Dodaj komentarz

Europejskie podejście do regionalnej (horyzontalnej) ochrony praw człowieka

W Europie problemem ochrony praw człowieka zajmuje się powołana Rada Europy. W 1961 państwa członkowskie Rady Europy wprowadziły Europejską Kartę Socjalną ( ale ochrona praw ustanowionych przez Kartę dotyczy jedynie obywateli państw – stron Karty oraz cudzoziemców będących obywatelami krajów, które ją ratyfikowały.

Instytucjami służącymi ochronie praw człowieka są: Komitet Praw Człowieka ONZ, Europejska Komisja Praw Człowieka, Europejski Trybunał Praw Człowieka i Komitet Ministrów Rady Europy istnieją też regionalne czyli horyzontalne systemy ochrony praw człowieka, jak np. podpisana w 1950 w Rzymie przez członków Rady Europy – Europejska Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, która weszła w życie w 1953.

Europejska Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Jest to specjalny system, instrument, jakim posługuje się Rada w celu przestrzegania podstawowych praw człowieka, jakie każde z Państw Europy powinno przestrzegać.

Zakres przedmiotowy Europejskiej Konwencji niewiele różni się od katalogu praw zawartych w Powszechnej Deklaracji czy w paktach znajdujemy tu: prawo do życia, zakaz tortur i nieludzkiego traktowania, zakaz niewoli, poddaństwa i pracy przymusowej, prawo do wolności i bezpieczeństwa osobistego, prawo każdego do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia jego sprawy prze nie zawisły i bezstronnych sąd, zasadę „prawo nie działa w wstecz”, prawo do życia prywatnego i rodzinnego, prawo do wolności myśli, sumienia
i wyznania (oraz ich uzewnętrzniania), prawo do wolności wyrażania opinii, prawo swobodnego gromadzenia i stowarzyszania się, prawo do zawierania małżeństwa, prawo dochodzenia swych praw, gdy zostały one naruszone (tych, które przewiduje konwencja), prawo do własności, prawo do nauki, ciążący na państwach – stronach obowiązek organizowania wolnych wyborów, zakaz pozbawiania wolności z powodu nie możności wywiązania się ze zobowiązania umownego, prawo swobody poruszania się na terenie danego kraju, w tym jego opuszczania i powrotu, zakaz wydalania przez Państwo obywateli oraz zbiorowego wydalania cudzoziemców, zakaz orzekania i wykonywania kary śmierci, prawo do odwołania się do sądu wyższej instancji, prawo do odszkodowania po odbyciu kary, gdy okazało się, iż skazanie nastąpiło wyniku pomyłki sądowej, równość praw
i obowiązków o charakterze cywilnoprawnym obojga małżonków.[1]

Kluczowe znaczenie ma jednak art. 15[2], który jest odpowiednikiem art. 4 Paktu Praw Obywatelskich i mówi o sytuacjach wyjątkowych: „ W przypadku wojny lub innego niebezpieczeństwa publicznego zagrażającego życiu narodu, każda z Wysokich Układających się stron może podjąć środki uchylające stosowanie zobowiązań wynikających z niniejszej Konwencji”.[3]

Jak dotychczas, państwa rzadko korzystały z możliwości, jaką przewiduje art.. 15 (uczyniły to m.in. Turcja, Grecja, Wielka Brytania). Wyjątkowe znaczenie i oryginalność systemu ochrony praw człowieka w radzie Europy leży w mechanizmach kontroli poszanowania gwarantowanych praw. Termin „publiczne niebezpieczeństwo zagrażające życiu narodu”; m.in.: musi być ono rzeczywiste i bezpośrednie, obejmować cały naród, mieć na tyle wyjątkowy charakter, iż przewidziana w innych artykułach możliwość wprowadzenia ograniczeń z uwagi na bezpieczeństwo państwowe i publiczne czy ochronę porządku jest niewystarczająca. Konieczne jest przy tym respektowanie zasady proporcjonalności charakteru środków do skali i natury zagrożenia, a uchylenia musi być odwołane natychmiast po ustaniu zagrożenia.

System konwencji opiera się kilku założeniach. Po pierwsze, prawa chronione konwencją dotyczą jednostek bezpośrednio, tzn. bez pośrednictwa przepisów wykonawczych w ustawodawstwie, wewnętrznym. Po drugie, system ochronny zasadza się także na gwarancjach kolektywnych – czyli możliwość wniesienia skargi przez każde Państwo, przeciwko innemu Państwu.


[1] Naturalnie, każde z wyżej wymienionych praw zostało sformowane w postaci precyzyjnej definicji wraz z podaniem środków, sposobów czy warunkach jego realizacji (Europejska konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzona i zatwierdzana w Rzymie w listopada 1950r. – rozdział 1)

[2]Europejska konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzona
i zatwierdzana w Rzymie w listopada 1950r. – rozdział 1. art.15

[3]Tamże

Opublikowano pisanie prac magisterskich, licencjackich, zaliczeniowych | Dodaj komentarz

HORYZONATALNA OCHRONA PRAW CZŁOWIEKA

„Ochrona praw człowieka jest to zespół praw i wolności, które przysługują każdemu człowiekowi bez względu na rasę, płeć, język, wyznanie, przekonania polityczne, pochodzenie narodowe i społeczne, majątek itp.

Prawa człowieka są prawami o charakterze moralnym i zbiorem postulatów domagających się poszanowania wartości najcenniejszych dla człowieka, takich jak życie, godność, wolność, swobodny rozwój.”[1]

Podstawę prawną dla ochrony praw człowieka stworzyły dwa dokumenty:

  • Karta Narodów Zjednoczonych uchwalona w 1945
  • Powszechna Deklaracja Praw Człowieka uchwalona w 1948 przez Zgromadzenie Ogólne ONZ.

W deklaracji do podstawowych praw zaliczono: wolność, równość, prawo do pracy, ochrony prawnej, azylu, posiadania obywatelstwa, ochrony społecznej, do nauki, zakładania rodziny.

ONZ uchwaliła ponad 60 konwencji szczegółowych przyjętych w ramach Międzynarodowej Organizacji Pracy i UNESCO.


[1]R. Kuźniar, Prawa człowieka, SCHOLAR, Warszawa 2000, s. 45

Opublikowano pisanie prac magisterskich, licencjackich, zaliczeniowych | Dodaj komentarz

Sytuacja imigrantów

Hiszpanie coraz bardziej niechętnie odnoszą się do osób przybywających w nadziei za lepszym życiem. Wyraźnie natomiast narasta różnica między imigrantami z Ameryki Łacińskiej i Afryki a bogatymi Europejczykami spoza Hiszpanii, którzy się w niej osiedlają. W sześciu z siedemnastu autonomicznych prowincji Hiszpanii jest używany inny od kastylijskiego język lub dialekt. Konstytucja mówi, iż każdy obywatel ma obowiązek znać język kastylijski, który jest oficjalnym językiem państwowym, jednak inne języki również mogą być uznane za oficjalne w regionalnych statutach. Katalońskie ciało ustawodawcze (Generalitat) przyjęło w 1998 roku prawo, uznające język kataloński za oficjalny w lokalnym rządzie i administracji, regionalnych sądach, korporacjach państwowych oraz prywatnych, subsydionowanych przez władze Katalonii. Obywatele mówiący po kastylijsku mają prawo do posługiwania się swoim językiem w urzędach publicznych. Prawo ustaliło również minimalną ilość katalońsko-języcznych programów radiowych i telewizyjnych. W Katalonii jednak najwyraźniej dochodzi do paradoksalnego ograniczania praw osób, posługujących się językiem kastylijskim. Przykładem mogą być uniwersytety, które narzucają język kataloński we wszystkich kwestiach administracyjnych. W 2000 roku do sądu trafiła sprawa profesora, który został wydalony z uniwersytetu za udostępnienie dwóm studentom formularzy egzaminacyjnych po kastylijsku. Również raport amerykańskiego Departamentu Stanu z 1993 roku wskazuje już na te wynaturzenia, stwierdzając, że kastylijsko-języczni rodzice postrzegają sytuację swoich dzieci jako niekorzystną, ze względu na wymuszane posługiwanie się językiem katalońskim w szkołach.

Opublikowano pisanie prac magisterskich, licencjackich, zaliczeniowych | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Dyskryminacja i nietolerancja

Badania opinii publicznej wskazują na ciągłą obecność rasizmu i ksenofobii w społeczeństwie, co powoduje dyskryminację mniejszości. Stosunkowo dobrze postrzegani są imigranci z krajów europejskich, natomiast dużo mniejszą akceptacją cieszą się imigranci z Ameryki Łacińskiej, Maroka i regionu subsaharyjskiego Afryki. Przykładowo w lutym 2000 roku setki hiszpańskich wieśniaków zaatakowało kijami baseballowymi i żelaznymi prętami marokańską grupę imigrantów w El Ejido. Atak ten był spowodowany zamordowaniem Hiszpanki przez marokańskiego imigranta. Zamieszki trwały cztery dni, jednak jeszcze przez kilka tygodni miały miejsce mniejsze akty przemocy wobec Marokańczyków.Dyskryminowani w pracy, szkole i miejscu zamieszkania są również Romowie. Raport największej organizacji pozarządowej, czuwającej nad prawami Romów wskazuje, że w Hiszpanii może mieszkać ich około miliona, z czego aż dwie trzecie to osoby poniżej 25 roku życia. Szacuje się jednak, że aż 60 procent dzieci tej grupy etnicznej nie ukończyło szkoły podstawowej, a tylko bardzo nieliczni poszli do szkoły średniej lub wyżej. Jednocześnie jedna piąta nauczycieli twierdzi, że nie toleruje Romów, zaś jedna czwarta uczniów chciałaby ich wydalenia ze szkół. Dzieci Romów same często opuszczają lekcje, a dla ich rodziców – w 80 procentach analfabetów – edukacja często nie stanowi wartości i tym samym nie są świadomi możliwości edukacyjnych. W tej sytuacji trudno o ich integrację z ludnością miejscową, a zarazem rosną postawy nietolerancji i akty dyskryminacji. Nacjonalistyczne ugrupowania młodzieżowe w ciągu 2000 roku nadal dopuszczały się aktów przemocy, terroryzując mniejszości. Według raportu Ruchu Przeciwko Nietolerancji z 1999 roku, liczba osób przynależących do tych ugrupowań wzrosła ponad pięciokrotnie w ciągu czterech poprzednich lat. W marcu stwierdzono obecność hiszpańskich neonazistowskich grup w Internecie, gdzie nawoływali do używania przemocy wobec imigrantów z rejonu Maghrebu. Problem dyskryminacji imigrantów nie zmienił się przez ostatnie lata.

Opublikowano pisanie prac magisterskich, licencjackich, zaliczeniowych | Otagowano , , , | Dodaj komentarz